Przyszła pora na naukę czasów

Specjalistyczne słownictwo już było, skróty w pisowni listów też. Nadeszła pora na powtórkę czasów. A że jest ich aż 16, to trochę nam to zajmie 😉

Pani Jagoda zaproponowała, abyśmy przyswajali po jednym czasie na każdych zajęciach, tak żeby rzetelnie wszystko przećwiczyć. Niektóre z czasów są bardziej skomplikowane jak na przykład Present Perfect Continuous. Na te czasy poświęcimy nawet dwie lekcje.

Zaczęliśmy od Past Simple czyli czasu przeszłego prostego. I faktycznie przyswoiliśmy szybko jego zasady. Na początku pani Jagoda przekazała nam całą teorię. Następnie mieliśmy za zadanie ułożyć pięć zdań w czasie Past Simple. Kolejnym wyzwaniem było ułożenie krótkiej historyjki o tym, co robiliśmy poprzedniego dnia. Nerwy były, bo trzeba było wyjść na środek i opowiedzieć przed całą grupą, ale wszystkim świetnie poszło, a pani Jagoda na bieżąco tłumaczyła nam ewentualne błędy. Czytaj dalej Przyszła pora na naukę czasów

Osłuchiwanie z językiem

Nie wspominałam chyba jeszcze, że na zajęciach pani Jagoda mówi do nas tylko i wyłącznie po angielsku. Ma nam to pomóc osłuchać się z językiem i sprawić, abyśmy nie czuli skrępowania gdy musimy ułożyć sami dłuższą wypowiedź. Łatwiej przychodzi nam odpowiadanie do niej w języku angielskim, ponieważ po pewnym czasie wydaje się to zupełnie naturalne. Trudniejsze lub specjalistyczne słownictwo pani Jagoda zapisuje nam na tablicy wraz z tłumaczeniem. Bardzo podoba mi się taka metoda nauczania. Myślę, że z takich zajęć wynoszę więcej wiedzy. A na pewno wszyscy jesteśmy bardziej pewni siebie.

Pani Jagoda zaproponowała nam dziś, abyśmy całą grupą próbowali porozumiewać się jak najwięcej w języku angielskim. Gdy piszemy do siebie wiadomości lub rozmawiamy przez telefon. Ma to również bardzo duży wpływ na nasz akcent, co w przyszłości może być bardzo pomocne w znalezieniu pracy. Już nie wstydzimy się siebie nawzajem i jak powiemy coś źle, to sobie to tłumaczymy i przyjmujemy pouczenie z uśmiechem 😉

Bardzo zżyłam się z moimi współkursantami i cieszę się na każde kolejne spotkanie. Tym bardziej, że mamy wiele wspólnych tematów związanych z naszymi zainteresowaniami.

Nie ma jak rozmowa

adult-1807617_640Nasza grupa językowa nie jest zbyt liczna. Ma to swoje wady i zalety. Dla osób,które nie są zbyt rozmowne może być problemem to, że tutaj trzeba rozmawiać i to dużo. Jednak ta drobna wada jest niczym w stosunku do zalet. Dzięki niewielkiej liczbie uczestników zajęć mamy sporo czasu na dyskusje.

Nasze rozmowy na początku były bardzo sztywne. Przedstawialiśmy się sobie, opowiadaliśmy kilka słów o naszej szkole lub pracy i zainteresowaniach. Z czasem jednak to się bardzo zmieniło. Dziś kiedy zamykają się za nami drzwi sali, każdy ma coś do powiedzenia o tym, co się działo w ostatnich dniach. Opowiadamy sobie o naszych sukcesach w pracy i o niektórych porażkach. Wszyscy jesteśmy swobodni i chętni do rozmów. Mogę śmiało powiedzieć, że staliśmy się zgranym zespołem. Czytaj dalej Nie ma jak rozmowa

Pierwsza lekcja – wprowadzenie

W pierwszej części pierwszej lekcji – wszyscy się przedstawili i zaprezentowali – wszystko przebiegało w bardzo miłej i serdecznej atmosferze. Naszą nauczycielką jest sympatyczna pani Jagoda.

 

Potem przyszła kolej na wprowadzenie (introduction) – czyli omawianie materiału i programu kursu z jakim przyjdzie nam się zmierzyć.

Dowiedziałam się, że program kursu jest tak skonstruowany, aby poprawić naszą komunikację w sytuacjach biznesowych i, jeśli ktoś ma z tym problemy – przełamać barierę mówienia.

 

eng34Zatem będziemy trenować nasze „ communication skills” czyli umiejętności językowe tak, aby dobrze sobie radzić podczas spotkań biznesowych, podróży służbowych, prezentacji, a także negocjacji biznesowych.  Czytaj dalej Pierwsza lekcja – wprowadzenie